Kaczkoduk przejmuje ster…I stał się orgazm

Kaczkoduk przejmuje ster…I stał się orgazm

Kaczkoduk przejmuje ster! zaprasza się na salony. Autor uważa, że seks nie różnicuje ludzi, ale łączy w tym akcie, całe po­stępowe rzesze, udające cnotliwych i moralnych; stanowi spoiwo wspól­nej tożsamości – stąd nie traktuje sprawy podle, nie uważając za niemoralną. Jest to pogląd Autora, do którego ma prawo, a Czytelnik musi się z tym uję­ciem liczyć, sięgając dobrowolnie po lekturę.