Święta Inkwizycja i jej siła tortur, miały do odegrania ważną rolę, wywierając wpływ na myślenie mas.

Święta Inkwizycja i siła jej tortur czyli prymat papieża nad innymi

Święta Inkwizycja i jej siła tortur, miały do odegrania ważną rolę, wywierając wpływ na myślenie mas. Istnieje błędny pogląd, rozpowszechniany przez osoby wyznania rzymsko-katolickiego, które twierdzą, z całą stanowczością przekonań, że Święta Inkwizycja nie pociągnęła za sobą żadnych ofiar, a przez okres jej działania spłonęło może z 1000 osób (albo mniej, bo jedynie 200 – 300). Mówiąc o inkwizycyjnym terrorze, mamy na myśli działanie Świętego Oficjum od XIII do XVII w., a więc okres 400 lat. Bulla, autorstwa papieża Bonifacego VIII, Unam Sanctum, głosi prymat papieża nad innymi władcami.


Katolicy rozpowszechniają błędne poglądy

Istnieje błędny pogląd, rozpowszechniany przez osoby wyznania rzymsko-katolickiego, które twierdzą, z całą stanowczością przekonań, że Święta Inkwizycja nie pociągnęła za sobą żadnych ofiar, a przez okres jej działania spłonęło może z 1000 osób (albo mniej, bo jedynie 200 – 300). Zaznaczają, że pozostałe ofiary, co prawda były skazywane na śmierć, ale prosto było wówczas przed inkwizycyjnym katem zbiec, więc inkwizytorzy zamiast ludzi, palili symboliczne kukły. Sic!

Katolicki obraz Świętej Inkwizycji

Pogląd absolutnie ciekawy dla propagujących katolicyzm

Mówiąc o inkwizycyjnym terrorze, mamy na myśli działanie Świętego Oficjum od XIII do XVII w., a więc okres 400 lat. Bulla, autorstwa papieża Bonifacego VIII, Unam Sanctum, głosi prymat papieża nad innymi władcami. Władza kościelna staje się absolutna i taka jest do dziś dnia!  I skoro Watykan głosi, że Inkwizycja nie mordowała i było to nieznaczące, to tak jest i nie podlega dyskusji. Papież jest nieomylny.

Jak wygląda logika Kościoła?

„Wybrany” określa model człowieka, którym powinno się być (dla Kościoła). Jednostka tak ukształtowana, powstała wbrew swej woli i wiedzy (przeszła adaptację – chrzest, komunia, bierzmowanie). Dzięki temu, że „załapała” się na krzewienie haseł, może osiągnąć w życiu wiele korzyści (staje się „karłem” wartościowym dla Watykanu). Osoby oporne („myślące”) zostają odtrącone i zdeptane („heretycy”, „dysydenci”), popadają w niełaskę i kończą na stosach albo ich państwa zostają z woli Bożej napadnięte.

Siła sugestii

Swoją drogą, Wikingowie którzy dopłynęli do Ameryki w XI w., nie skolonizowali jej, ani nie podbili. Widać, że ich religia tzw. „pogańska” była wersją łagodniejszą od modelu „dobrotliwej inkwizycji kukiełkowej”.
Katolicyzm podporządkował wpływom Rzymu i Cesarstwa Niemieckiego w X w. n.e. kraj Polan. Narzucił Polsce władzę, a opornych władców usuwał.

W XIX w. Kościół katolicki w Polsce, doprowadził do zaborów, po szeregu przebytych przez I Rzeczpospolitą wojen religijnych, o zachowanie dominacji Rzymu.
Rzeczpospolita, jako „Chrystus narodów” miała wbić się klinem w rosyjskie prawosławie i gnębić ukraińskich chłopów, zmuszając ich do przyjęcia katolicyzmu. Dzielna Ukraina nie ugięła się Polakom i Watykanowi, doprowadzając m.in. do powstania Chmielnickiego w 1648 roku. 

Polska poświęciła się dla dobra Watykanu i zniknęła z map świata. Kres tym absurdom, położyła Wielka Rewolucja Francuska oraz Wiosna Ludów i Wielka Rewolucja Proletariatu. Watykan został utemperowany, ale nadal pluje jadem i kąsa.

Wpływ Biblii i psychologia w służbie władzy

Biblia miała ogromny wpływ na wykształcenie się europejskich obyczajów. Stanowiła źródło wzorców, norm i zachowań, ale też była wzorcem do tworzonej siły sugestii, rozwijającej się stopniowo. Dzisiejsza psychologia, wiele zawdzięcza religijnym mnichom, wyzwalając się z prawdziwej nauki (filozofii), stała się bronią na społeczeństwo.

Biblia
stała się wzorem do tworzonych modeli życia, którego nikt nie ośmielił się zakwestionować (palenie na stosie za stwierdzenie że Ziemia krąży wokół Słońca). Sugestia ma ogromne znaczenie, a jej siła jest niezaprzeczalna. Od lat 50-tych XX wieku, władze amerykańskie zaczęły wydawać krocie na badania psychologiczne, aby łatwiej im było manipulować masami. Rozwój techniki, wymusił takie zachowania. Obecnie, służy temu inwestycja w technologię AI.

Palenie na stosie

Była to metoda zadawania kary, głównie za zniewagi religijne. Wcześniej następowały tortury, które opierały się na zadawaniu bólu, który stanowi pierwotny mechanizm sankcjonowania porządku wśród opornych. Spalenie na stosie było przeznaczone dla pogardzenia grupą ludzi czy rasą (np. Indian).

W USA na stosach palono murzynów skazanych na śmierć (Massachusetts, New Jersey, New York, Karolina Południowa i Wirginia). Kara spalenia żywcem, miała dodatkową sankcję – miała pohańbić człowieka i całkowicie go pogrążyć (nie tylko w cierpieniu). Dawniej, kremacji dokonywano po śmierci, aby oczyścić świat z zalegających zwłok (element ochronny). Palenie na stosie, oznaczało oczyszczenie z brudu ludzkiego, czynione dla tego świata oraz dominującego w nim bóstwa (jeszcze za życia degradowanej jednostki).

Dlaczego mordowano na masę?

Religia zakłada (od czasów prymitywnych), że osoba dopuszczająca się obrazy duchów czy bóstwa (w tym Maryi i Jezusa), naraża całą społeczność na gniew Boży (sankcja kary). Zadanie śmierci takiej osobie, uwalnia społeczność od zbiorowej odpowiedzialności. Jest to bardzo silnie zakorzenione i stanowi podstawę do zadawania śmierci.

W Polsce w XXI w. Kościół katolicki i jego poplecznicy z partii rządzącej krajem w imieniu Watykanu, wprowadzają kary dla osób wyrażających opinie dotyczące Kościoła, z których nawet poparte dowodami badania naukowe, mogą być poczytane za obelżywe i uchodzić za “lżenie religijne”. To są te obecne w naszych społeczeństwach działania Kościoła praktykowane od XIII w.

Nie było żadnych symbolicznych ofiar

Zasadniczy argument o symbolice ofiar jest nieracjonalny, gdyż wedle zakorzenionej w obyczajach praktyce, następuje konieczność zadania śmierci, a nie jej teatralne przedstawienie. Zdanie z Codex Iustinianus określa cały porządek tej tezy i obala argument o braku ofiar:

„To, co czynione jest przeciwko boskiej religii, czynione jest na szkodę ogółu”.

W imię tak wyrażonej idei, mordowano namiętnie i na niespotykaną skalę.

Prawo rzymskie wspiera chrześcijan mordujących na masę

W prawie rzymskim, rozciągnięto pojęcie zdrady, na zdradę wobec Boga. Chrześcijaństwo (czerpiąc z judaizmu) ogłosiło się religią prawdziwą, jedyną i nieomylną oraz rozpoczęło prześladowania innych systemów i wierzeń.

Triumfujące w IV w. n.e. chrześcijaństwo, rozpoczęło prześladowania heretyków. Nasilenie tortur i mordów, miało miejsce od VII do VIII w. n.e.

Ciężko jest oszacować liczbę ofiar, ale ludzie – wedle przekazów – poruszali się bez uszu, nosów czy kończyn. Od XI do XII wieku (zakazany w 1215 r. przez sobór laterański) rozpowszechnił się Sąd Boży w funkcjonowaniu sądów kościelnych i cywilnych. Polegało to na odwołaniu się do Głosu Boga, obecnego w trakcie procesów. Bóstwo nie odpowiadało, a skoro tak, to znaczy że uznawał ich winę i karę – była to okrutna praktyka.  Skala śmierci jest do dziś niewyobrażalna.

I niechże ktoś normalny powie, że Kościół katolicki nie jest organizacją zbrodniczą o charakterze zbrojnym.

Kolejna faza tortur

Po wyeliminowaniu Sądu Bożego, rozpoczynała się kolejna fala tortur, wprowadzonych na wzór prawa rzymskiego. Europę ogarnęła fala prześladowań i masowych śmierci. Ten sam sobór stworzył mit Trójcy Świętej, odwołując się do tradycji starożytnego Egiptu.
Do dziś, ludzie w Europie i na świecie wierzą w Trójcę Świętą, która stanowiła wyraz wypaczonych wyobrażeń, usankcjonowanych w 1215 r. na soborze laterańskim, po tym jak instytucję Sądu Bożego zastąpiono torturami. Psychopaci działający wbrew nakazom Biblii, ustanowili własną religię.

Tortury zamiast Sądu Bożego

Tortury powodowały przyznawanie się do winy (każdy wolał się przyznać niż cierpieć). Były irracjonalne, gdyż człowiek aby uniknąć bólu, gotów był przyznać się do wszystkiego. Kwestionowano ten rodzaj prowadzenia śledztwa, ale pod naporem władz kościelnych, ostatecznie przyjęto ten dogmat. Kościół żądał wprowadzenie tortur!

Jak podaje literatura (lub jest to żart) – pewien inkwizytor chwalił się powszechnie, że gdyby wziął na męki samego papieża, ten przyznałby się do tego, że jest czarownikiem. Istotna jest kwestia społecznego doboru. W średniowieczu mordowano wszystkich dysydentów. Wystarczył zarzut, donos czy zwykła konfabulacja.

Kościół katolicki to najbardziej patologiczna instytucja jaką wytworzyła ludzkość w wymiarze państwowym i religijnym.

Procedura inkwizycyjna

Kościół katolicki odziedziczył procedury po Imperium Romanum. Prześladowany miał być każdy odstępca i heretyk, a podstawą do ich torturowania była denuncjacja. Proszę sobie wyobrazić skalę zjawiska, skoro zwykły donos stanowił podstawę do zastosowania tortur, na których nie było możliwości „powiedzenia nie”. Trafiając przed instytucję mającą odpowiednie narzędzia prawne, nie wychodziło się z tego cało. Pozostawało zawsze jakieś piętno.

Heretycy

Heretykiem był każdy, kto różnił się od ogółu. Mogła to być osoba, która żyła z zachowaniem zasad wstrzemięźliwości czy też odstawała od reszty swoim zachowaniem, np. nie piła alkoholu. Skazywano za odstępstwo od normy. Nawet pobożny i uczciwy człowiek mógł być heretykiem – gdyż jego pobożność i dobrobyt – mogła być dziełem szatana.

Średniowiecze było okresem rozwiązłym – współżył każdy z każdym – ale jednocześnie, nie był to okres ciemny. Mordy przedstawiały wyraz dążenia do supremacji i całkowitego przejęcia władzy przez Kościół. Śmierć i tortury, stanowiły jedynie narzędzie. Cnota przedstawiała tylko pewien „wzór i ideę”, ale w praktyce nie była ceniona. Za cnotę, też można było zostać heretykiem. Osoba blada była heretykiem – uchodziło to za swoiste znamię każdego heretyka.

Heretykami byli franciszkanie, dominikanie i papieże – ważne było to, kto będzie miał władzę i będzie sądził – los decydował o tym, kto stanie się katem, a kto ofiarą.
Nieprzyjaciół Kościoła, Chrystusa, Boga czy Maryi prześladowano i palono na stosach – dodajmy, że nadgorliwie i bardzo licznie.
Wedle powszechnej opinii, heretyk był niereformowalny. Palenie heretyków miało doprowadzić społeczeństwo do pomyślności, sprzyjać uzyskiwaniu łaski Bożej. Był to zatem manewr celowy i właściwy.

Święta Inkwizycja

Tłum chciał karać heretyków, zmuszając Kościół do ustępstw – z czasem, jak podkreślają badacze – Kościół przejął na siebie obowiązek zarządzania działaniem skierowanym przeciw heretykom, tworząc doktryny i zarządzenia – służące do wywyższenia się instytucji kościelnej. Inicjatywność Kościoła jest w tym nieoceniona (oczywiście wyłącznie negatywnie).

Krytyka Kościoła jest złem

Kościół był organizacją zbrodniczą – czy się to komuś podoba czy też nie – doprowadził do śmierci wielu niewinnych ludzi, upowszechniając barbarzyński i sprzeczny z Ewangelią model „miłosierdzia” bliźniego. Wierzono, że mordując heretyka, okazuje się mu miłosierdzie.
Kościół walczył z herezją, broniąc Kościoła i świata chrześcijańskiego przed obcymi wpływami, które mogły ściągnąć na chrześcijan gniew Boży.

Zakony żebracze, wyparły zakony rycerskie – stając się agentami inkwizycji (sieć agentury w wiekach średnich była ogromna). Duchowi bracia (franciszkanie, dominikanie) posiadali szacunek społeczny i żyli w zgodzie z masami, które wspierały działania inkwizycji. Działanie tych zakonów – w przyszłości – zastąpili jezuici.
Zakony rycerskie (templariusze) przestały być potrzebne, gdyż to dany władca miał zapewnić wsparcie dla Kościoła, w przeciwnym wypadku, jego poddani mogli się od niego odwrócić, w obronie Rzymu. Władza duchowa dawała realną władzę papieżowi.


Wałęsa i konkordat z Watykanem


Rozszalała inkwizycja

Podstawy pod działanie inkwizycyjne ustanowił w 1252 r. papież Innocenty IV, wydając zbiór praw, uznających prześladowanie i tortury za obowiązujące w każdym państwie chrześcijańskim.
Od XIII do XVII wieku, w całej Europie i poza jej granicami – wszędzie, gdzie docierało chrześcijaństwo – szalała i zbierała potężne żniwo ludzkiego życia, „Święta Inkwizycja”. Była to największa i najbardziej perfidnie zaplanowana zbrodnia w historii cywilizacji ludzkiej, dokonywana na ludziach w sposób celowy i rozmyślny. Na tej podstawie należy stwierdzić, że Kościół katolicki jest organizacją zbrodniczą.

Zatrzymanie i osadzenie

Oskarżony o cokolwiek (za pomocą donosu) trafiał do lochu, w którym przebywał w nieludzkich warunkach, często w pozycji skulonej. Niektóre lochy zostały specjalnie dostosowane – Bastylia miała podłogę stożkową, na której nie można było nawet stać – inne zalane były wodą. Nie dziwi agresja III stanu, dokonana na Kościele we Francji w 1789 r. Proces uwolnienia państwa od wpływów zakonnych trwał do 1905 r.
W lochach wszędzie było robactwo i szczury. Podejrzany był zakuty w łańcuchy i głodzony – reguła Kościoła zakładała głodzenie na 8 – 10 godzin przed rozpoczęciem tortur. Przebywanie w lochu, miało za zadanie złamanie podejrzanego.

Kary

Osoby uznane winnymi herezji nosiły żółte krzyże, przyszyte do ubrania (jeżeli zostały wypuszczone na wolność). Poruszały się po danym miejscu, lecz nie mogły uzyskać żadnej pomocy. Była to kara łagodna, którą zamieniono w wielu przypadkach na śmierć lub osoba nosząca krzyż z braku pożywienia (odbierano dobra), nie mogąc pracować, umierała samoczynnie z głodu.

Każdy, kto udzieliłby takiej osobie pomocy, był skazywany na karę jako heretyk, za przeciwstawienie się Kościołowi. Od kary można było się wykupić – w niektórych miejscach ówczesnej Europy.

Kolejną karę, stanowiły konfiskaty majątków. Za herezję pozbawiano heretyka majątku, który był zinwentaryzowany, a rodzinę wyrzucano na bruk. Podział dóbr był następujący: 1/3 Święte Oficjum, 1/3 Ojciec Święty i jego dwór, 1/3 władca świecki.
Konfiskaty prowadziły do nadużyć, często pozwalały uniknąć śmierci prześladowanym, ale prowadziły do nędzy i pogorszenia stanu życia – osoba oskarżona i jej rodzina – stawali się żebrakami.

Reguły

Inkwizytorzy mogli ścigać swoje ofiary do trzeciego pokolenia włącznie i zadawać im takie kary, które uznali za konieczne. Inkwizytorzy zostali zwolnieni z wszelkich norm ograniczających sędziów. Stali się, dosłownie, panami życia i śmierci – wielu z nich realizowało własne pasje, np. zadawania innym bólu. Cała Europa pokryła się sieciami agentów i tajnej policji inkwizycyjnej.

Siła Kościoła i jego oddziaływanie polega na wymordowaniu wszelkiej opozycji

Inkwizycja przez DWANAŚCIE POKOLEŃ EUROPEJCZYKÓW mordowała tych, którzy nie zgadzali się z nauką Kościoła. Czy istnieje SILNIEJSZY ARGUMENT na powodzenie Kościoła katolickiego w Europie? 

Dzisiejsza siła Kościoła opiera się na wcześniejszym wyeliminowaniu osób, które mogły zmienić bieg dziejów (zagrożeń) oraz utrzymywaniu władzy. Dopiero, proletariat rewolucyjny zmienił zasadniczo relacje panujące we współczesnych państwach, eliminując zbytni wpływ Kościoła.

Kościół zdążył w okresie Inkwizycji zaszczepić w ludziach religię, na tyle silnie, że wyeliminował jakąkolwiek refleksje czy przejaw myślenia w ocenie jej wiarygodności. Ze źródeł podświadomości zbiorowej, nowe pokolenia wiedzą, że krytyka Kościoła skończy się karą i będzie miała konsekwencje.

Święta inkwizycja i jej siła tortur, miały do odegrania ważną rolę, wywierając wpływ na myślenie mas.
Święta Inkwizycja i jej siła tortur, miały do odegrania ważną rolę, wywierając wpływ na myślenie mas.

Rewolucje ratują ludzkość

Wielka Rewolucja Francuska, Wiosna Ludów i Rewolucja Rosyjska odnowiły znaczenie ludzkiego „dysydenta”, który był wolnym człowiekiem, mogącym stopniowo powrócić do swobodnego myślenia, które ograniczała Święta Inkwizycja, wspierana przez zakony rycerskie, żebracze, jezuitów, a współcześnie frakcje takie jak Opus Dei.

Święta Inkwizycja – działanie mające wywyższyć Kościół – nie znikła, zmieniając jedynie nazwę, której od XVII w. nie tolerował tłum, bojąc się o własne życie.

Święta Inkwizycja stała się źródłem despotyzmu, żądzy, nepotyzmu, realizacji pragnień, agresji, uśmiercania i karania. Masy zwróciły się przeciwko Inkwizycji.  Pod wpływem mas, Kościół musiał zmienić taktykę. Kościół nadal manipuluje i nadużywa władzy. Jedynie całkowita eliminacja Kościoła katolickiego z życia publicznego, zapewni cywilizacji europejskiej rozwój i dobrobyt.

Inkwizycja zwalczała naśladowców Nazarejczyka

Wierzcie bądź nie. Gdyby Inkwizycja pochwyciła Jezusa z Nazaretu, zostałby on spalony na stosie.
Święta Inkwizycja walczyła najgorliwiej z ruchami komunistycznych sekt, rozpowszechnionymi w Europie w okresie średniowiecza, których działanie zapoczątkował Jezus z Nazaretu. Marzenie Jezusa było urzeczywistniane przez wieki, prowadząc do uwolnienia się Europy z jarzma Kościoła Katolickiego oraz powstania pierwszych niezależnych od wpływu Watykanu państw – Anglia, Francja, Szwecja, Niemcy.

Kościół w okresie 1918 – 1940 inspirował faszystów niemieckich do prowadzenia walki z współczesnymi następcami herezji, wywodzącymi się z dawnych sekt komunistycznych, których uosobieniem był ZSRR, który należało zniszczyć jako odstępcę od wiary.

Czy Adolf Hitler, mordując Rosjan, Żydów i Polaków mógł wykonywać zadanie głównego inkwizytora Kościoła katolickiego w Europie? 

Fakty dotyczące Hitlera i Watykanu

Dla przypomnienia, Watykan zawarł konkordat z III Rzeszą niemiecką 20 lipca 1933 r. (tzw. Reichskonkordat), legitymizując dojście do władzy NSDAP. Obowiązuje do dziś dnia i nie został zniesiony. 

Wybór Adolfa Hitlera na kanclerza Rzeszy był pozytywnie oceniany przez Kościół, gdyż Hitler był stanowczym przeciwnikiem komunizmu. Hitler „zaraz po papieżu, podnosił głos przeciwko bolszewizmowi”. Działaniem tym, Kościół Katolicki wsparł usankcjonowanie władzy Hitlera, eliminując opozycję z Partii Centrum (katolickiej).
Mając rozwiązany problem jedynego oponenta, Hitler uzyskał władzę absolutną legalnie. Miał też zapewnione poparcie największego autorytetu moralnego na Ziemi – Watykanu. Wódz III Rzeszy podkreślał, że jego państwo robi dokładnie to, co przez piętnaście wieków czynił Kościół w Europie.

Średniowieczne ruchy komunistyczne

W średniowieczu istniały dwie heterodoksje (wyznawanie poglądów odmiennych od głoszonych przez Kościół czy oficjalną religię): mistyczno-komunistyczna oraz awerroizm. Pierwsza była próbą poprawy losów człowieka, zgodnie z regułą Ewangelii. Druga, opierała się na negacji głównych przywódców religijnych (Mojżesza, Jezusa, Mahometa). Obydwie były zwalczane przez Świętą Inkwizycję.  Najbardziej znienawidzonym w historii świata nurtem, który Kościół zwalczał był komunizm (mimo iż głosił komunizm – równość ludzi opartą na Ewangelii).

Mistyczno-komunistyczna heterodoksja dotyczyła mas społecznych (pospólstwa i warstw ubogich), natomiast awerroizm przenosił się na warstwy posiadające i wykształcone.
Miłosierny Kościół katolicki, rękoma biskupów odebrał ludziom szansę na poprawę losu. Mordując tylko za to, że chcieli poprawy jakości życia i sprawiedliwości! SiC!

Kościół gra od wieków ideą i obietnicą Raju, a jednocześnie zwalcza wszelkie próby jego urzeczywistnienia w realnym życiu.

Tortury jako przejaw miłosierdzia  

Tortury stanowiły chrześcijański zwyczaj wymierzania sprawiedliwości i kary, stanowiąc część reguł społecznych, wdrożonych do obyczajów.
Tortury zaakceptował papież Innocenty IV w 1252 r., lecz nakazywał ich stosowanie przez władze świeckie, aby nie naruszać świętości osób duchownych. Papież Aleksander IV w roku 1256 zezwolił inkwizytorom na bezpośrednie stosowanie tortur, udzielając im przy tym dyspensy, pod warunkiem że będą się wzajemnie rozgrzeszali za pośrednictwem sakramentu (spowiedź uwalnia z najcięższych grzechów).

Tortury były stosowane do XIX wieku, gdyż wierzono że bez ich zastosowania w procesie karnym, nie można bezsprzecznie dowieść winy podejrzanego.

Do czasów nam współczesnych, tortury stanowią ulubiony sposób na „złamanie” wrogów politycznych. Baza Guantanamo na Kubie, dobitnie o tym zaświadcza. USA dba o światowe demokracje, natomiast w sprawach tzw. „bezpieczeństwa” stosuje stare i sprawdzone na Indianach oraz ludności murzyńskiej metody, rodem z Massachusetts, Georgii czy Karoliny.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.